Refleksja na temat życia część 5
16 marca 2017
Refleksja na temat życia część 3
18 marca 2017

Każdy człowiek musi zdać sobie sprawę z tego, że ciągle dokonuje wyborów i tylko od jego decyzji zawsze zależało i dalej zależy jak będzie wyglądała następna chwila jego życia. Nigdy nie było inaczej. Nikt do niczego nie może zmusić człowieka – na wszystko musi wyrazić zgodę. I nie ma znaczenia, że czegoś nie wiedział, nie znał, że został wprowadzony w błąd, czy wręcz świadomie oszukany – zawsze musiał powiedzieć „zgadzam się” lub „wybieram to rozwiązanie”. Uświadamiając to sobie, nie będziemy mogli już nigdy zrzucić winy na kogoś innego lub niesprzyjające okoliczności. Każda sytuacja czy stan, w którym jesteśmy, ZAWSZE ZALEŻY OD NASZYCH DECYZJI I WYBORÓW DOKONANYCH WCZEŚNIEJ. Nikt nam nie tworzy życia i jego kolorytu. Sami jesteśmy jego twórcami. Dotyczy to także zdrowia.

Ten fenomen biologiczny jakim jest nasze ciało, zawsze jest w pełnym kontakcie z naszą świadomością. Ustawicznie wysyła sygnały o potrzebach, o nadmiarze, o zagrożeniach….. Wystarczy „usłyszeć” te sygnały i zaufać im, a nie „mądrym głowom” od chorób, lekarstw, diet, ćwiczeń, etyki, moralności. Jest tylko jeden problem, nasze ciało mówi do nas szeptem, którego w natłoku myśli i codziennego hałasu raczej nie usłyszymy. Żeby przywrócić możliwość słyszenia tych podpowiedzi, na początek, musimy usunąć z naszego „świata” wszystko co głośne, nachalne, agresywne. Dotyczy to każdego aspektu naszego życia, także wyeliminowania nieprzychylnych, nieprzyjaznych czy negatywnych myśli, które zaprzątają naszą głowę. Balansując w odczuciach skrajnych, raczej trudno jest wypracować stan neutralności, w którym wszystko jest widoczne wyraźnie i bez zafałszowań. Właśnie w stanie neutralności łatwo usłyszymy cichy szept z głębi nas samych, skierowany do naszej świadomości zewnętrznej. Pewnie niejedna osoba prychnie z irytacją – znowu jakieś idiotyzmy, a tu „prawdziwe życie skrzeczy”, trzeba zarobić na rachunki, jedzenie, ubranie….. Jednak zawsze jest wybór i zawsze go dokonujemy, czy nam się to podoba czy nie. A to, czy wybór jest z własnej i nie przymuszonej woli, czy pod naciskiem okoliczności, to nie ma żadnego znaczenia – wyboru musimy dokonać. Oczywiste też jest, że każdy wybór ma swoją cenę w postaci następstw naszego wyboru. Przecież idąc w pochmurny, deszczowy dzień, mamy wybór kierunku myśli – „jaka paskudna pogoda, strasznie zimno, nieprzyjemnie, wilgotno…” lub np. „jak pięknie skapują krople deszczu z krawędzi daszku przystanku …., jak ślicznie, baśniowo wygląda zamglony horyzont…., co bardziej zmusza człowieka do zagłębienia się swoich myślach, słońce czy deszcz?…”. Każdy kierunek myśli, jakiemu się poddamy, czyli wybór jakiego dokonamy, ma swoje konsekwencje w postaci nastroju emocjonalnego wzbudzonego przez te myśli. Konsekwencje dalsze, to samopoczucie w jakim będziemy za chwilę. My sami decydujemy także, jak długo ten „kierunek” myśli będzie na nas oddziaływał. U zwierząt jest inaczej, np. ścigany przez lisa zając, kiedy zdoła mu umknąć, po upewnieniu się, że nic mu już nie grozi, otrząsa się i spokojnie skubie trawę, jakby nic się nie wydarzyło. U człowieka, który został wyposażony w jeszcze jeden ważny element UMYSŁ, sprawa najczęściej wygląda inaczej. W odpowiedzi na stresową sytuację zostają uruchomione mechanizmy mobilizujące całe ciało do „obrony, ataku lub ucieczki”, co przekłada się na zwiększony dopływ krwi do mięśni, które są w stanie izometrycznego napięcia (gotowe do natychmiastowego skurczu), szczególnie mięśnie szyi, ramion i nóg, spastyczny skurcz pęcherzyka żółciowego, żołądka, ograniczenie dopływu krwi do mózgu itd. Ta natychmiastowa mobilizacja ma na celu ratowanie życia i dlatego jest tak radykalna i gwałtowna. Nie ma znaczenia jakiego rodzaju jest ten stres, czy to jest rzeczywiste zagrożenie życia czy tylko nieprzyjemna sytuacja w pracy. Po ustaniu sytuacji stresowej wszystko powinno powrócić do stanu wyjściowego (jak u zająca, który ponownie spokojnie skubie trawę). Niestety u człowieka teraz do głosu dochodzi umysł – zaczyna analizować ponownie sytuację stresową, roztrząsać różne warianty, które mogłyby się wydarzyć itd., itp. Ta analiza trwa godzinami, dniami a nierzadko całymi tygodniami. Nawet po latach człowiek ma tendencję do powracania wspomnieniami do tych stresowych sytuacji. Konsekwencją tego jest to, że nasze ciało, nasz układ hormonalny reaguje na te myśli tak, jakby ta przywoływana we wspomnieniach sytuacja wydarzała się tu i teraz, naprawdę. Uzyskujemy efekt PERMANENTNEGO STRESU. Te ciągłe stany napięcia, wydzielanie hormonów stresu, powodują, że już tylko sam długotrwały skurcz mięśni ogranicza krążenie krwi i limfy w narządach wewnętrznych, hamuje przewodzenie impulsów przez włókna nerwowe. Dalej jest już tylko gorzej, jeśli nie przerwiemy tego błędnego koła. Niecałkowite usuwanie metabolitów z komórek i tkanek doprowadza do ich samozatrucia, zakwaszenia i powstania zastojów w wymianie płynów. To z kolei obniża odporność własną tkanek oraz zmniejsza możliwość udzielenia „pomocy” ze strony układu odpornościowego. Tak zmienione środowisko staje się sprzyjające dla rozwoju bakterii, wirusów, grzybów i pasożytów…

KAŻDY CZŁOWIEK POWINIEN SOBIE UŚWIADOMIĆ, ŻE NIE MA W PRZYRODZIE DROBNOUSTROJÓW, KTÓRE SĄ BEZWZGLĘDNIE CHOROBOTWÓRCZE i zawsze u każdego wywołają chorobę. Organizm żywy choruje tylko wtedy, kiedy zakłócona jest jego równowaga. Na co dzień, precyzyjny system samokontroli i samo regeneracji jest wystarczający aby utrzymywać nasz organizm w pełnej homeostazie. Oczywiście, te mechanizmy, pomimo ich dużej elastyczności i ogromnych możliwości adaptacji do zmian środowiska zewnętrznego, mają swoją graniczną barierę, którą wbrew sobie, na siłę, przełamujemy, wybierając taki a nie inny tryb życia, sposób odżywiania się, kierunek myśli zaprzątających nasz umysł itd. itp.
Kiedy zrozumiemy te zależności, poczujemy ogromną mądrość przyrody i magię funkcjonowania naszego ciała, uświadomimy sobie, że to my i tylko my sami jesteśmy jedynymi, którzy podejmują decyzje, które nas dotyczą.

Wszystkie organizmy żywe mają tylko dwa kierunki, w których mogą podążać w swoim życiu, albo ROZWÓJ – czyli budowa, rozkwitanie, miłość, poczucie szczęścia, poszerzanie swoich możliwości, wytwarzanie większej ilości energii niż potrzeba, albo DESTRUKCJA – obrona, walka, rozkład, stres, cofanie się, nienawiść, złość, utrata energii. Jaki kierunek będzie dominujący w naszych wyborach i jednocześnie w naszym życiu, zależy tylko od nas.

I kilka cytatów z książki Bruce’a Liptona „The Biology of Belief”

„Inne założenie mówi, że geny kontrolują życie. Tak naprawdę nasze życie kontrolują nasze spostrzeżenia i to poprzez zmienianie własnych spostrzeżeń możemy kontrolować nasze życie”

„Wszystko we wszechświecie jest obecnie pojmowane jako stworzone z energii; dla naszej percepcji wszystko wygląda na fizyczne i stałe, jednak w rzeczywistości są to tylko oddziałujące ze sobą energie i siły. Oddziałując wzajemnie ze swoim środowiskiem, jednocześnie wchłaniasz i wysyłasz energię. Prawdopodobnie bliższe są ci określenia „dobre atmosfery” i „złe atmosfery”. Są to fale, w których wszyscy wibrujemy. Wszyscy jesteśmy energią. Energia w twoim ciele odzwierciedla energię znajdującą się wokół ciebie, ponieważ atomy w twoim ciele nie tylko wydzielają energię, ale również ją pochłaniają. Każdy żywy organizm porozumiewa się przy pomocy tych wibracji. Zwierzęta porozumiewają się z roślinami, one porozumiewają się z innymi zwierzętami. Szamani rozmawiają z roślinami, używając wibracji. Jeśli jesteś wyczulony na różnice między „dobrymi” i „złymi” wibracjami, zawsze udajesz się do miejsc, które zwiększą twoje szanse przetrwania, zwiększą twój wzrost, miłość, etc i trzymasz się z daleka od sytuacji i miejsc, które mogłyby cię wykorzystać lub osłabić ciebie takim, jakim jesteś.”

„Kiedy nie zwracamy uwagi na nasze energie wibracyjne, to wtedy tracimy najważniejsze informacje z naszego środowiska. Rozumienie nowej fizyki mówi nam, że wszystkie siły są ze sobą powiązane i wzajemnie ze sobą oddziałują. Dlatego musisz uważać na te niewidoczne siły, które związane są z tym, co się dzieje w twoim życiu.”

„Fizycy kwantowi ujawniają, że pod oczywistą fizyczną strukturą nie ma niczego oprócz energii, i że jesteśmy istotami zbudowanymi z energii. To znaczy, że oddziałujemy wzajemnie ze wszystkim dookoła. To ma bardzo poważny wpływ na opiekę zdrowotną. Fizycy kwantowi pokazują, że energie zawsze są ze sobą powiązane. We wszechświecie złożonym z energii fale zawsze płyną i oddziałują wzajemnie z innymi falami.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu w Twojej przeglądarce.